 | Elder Jest ona najstarszą mieszkanką wioski Arroyo a zarazem stoi na jej czele. To właśnie ona jest (jeżeli można tak powiedzieć) przyczyną wszystkich przygód naszego bohatera. Bowiem to właśnie Elder zleca nam podstawowe zadanie odnalezienia G.E.C.K. Jedyne, co od niej dostajemy to garść drobniaków i niewielka poszlaka. W grze spotykamy ją dwa razy. Pierwszy właśnie w Arroyo. A drugi w Enklawie. |
 | Hakunin Hakunin jest miejscowym szamanem. Oczywiście spotykamy go w jeszcze w Arroyo. Jest on także człowiekiem wchodzącym w skład starszyzny wioski. Może on dla nas stworzyć nieco proszku leczącego. Dostajemy od niego zlecenie "wypielenia chwastów" z jego ogrodu. W grze występuje on dwa razy. Pierwszy w Arroyo a drugi niestety podczas jego śmierci. |
 | Sulik Sulik jest pracownikiem jednego z barów znajdującego się w Klamath (to tam gdzie mieliśmy znaleźć Vica). Niestety pracuje on tam z przymusu. Jeżeli wesprzemy go drobną sumką przyłączy się do nas. Jest on cennym nabytkiem a zarazem jednym z najlepszych NPC w grze. Opanował do perfekcji umiejętność władani bronią białą. Najlepiej sprawuje się z pokaźnych rozmiarów młotem w ręku. |
 | Myron No nie wiem, nie jest na pewno on typem wojownika. Ale za to jest on pomysłodawcą oraz twórcą jeta, czyli najbardziej uzależniającego i zabójczego narkotyku dostępnego na rynku.. Nie wiem czy jest to do powód do dumy, ale ten typek tak uważa. Jedyne, co jest jego mocną stroną to umiejętność produkowania stimaków. Znaleźć mozemy go w stajniach(stables) w New Reno. |
 | Marcus Marcus jest prawo żądnym mutantem. Sam gołymi rękoma stworzył górniczą wioskę Broken Hills. Teraz zajmuje się on jej ochroną, objął on w niej pracę miejscowego szeryfa. Jest on potężnym wojownikiem, jeżeli w grę wchodzą zabawki typu minigun. Dysponuje on ogromną ilością siły i używać może broni takich, które większość ludzi zamontowałaby na czołgu. Jeżeli wykonamy zadanie przez niego nam zlecone postanowi on przyłączyć się do drużyny. On także stanowi cenny nabytek. |
 | Harold Bardzo przyjemny ghul mieszkający i dowodzący G.E.C.K.O. Miasto to jest właściwie jednym wielkim reaktorem atomowym dającym ogromne ilości prądu. Na jego zlecenie będziemy mieli naprawić elektrownie. Jeżeli porozmawiamy z zastępcą Lynette przebywającym w Vault City poprawimy także stosunki między tymi dwoma nie lubiącymi się miastami. A jak by tego mało było to wszyscy, którzy mieli przyjemność grać w Fallout 1 pamiętają Harolda, w pierwszej części gry był on bardzo pomocny. |
 | Lynette Jak ją widzę pierwsze, co przychodzi mi namyśl to gdzie podział się mój pistolet? Tak jej nie lubię, że najchętniej bym ją sobie rozstrzelał. Po pierwsze nienawidzi ona Bogu winnych ducha ghuli, które nic jej nie zrobiły. Po drugie(zresztą powiązane z pierwszym) chce od nas abyśmy wyłączyli a najlepiej zdetonowali elektrownie Harolda. Oczywiście czyn ten zabiłby wszystkie ghule znajdujące się w mieście. Ja osobiście zastanawiam się czy nie jest ona gorsza od Franka Horrigana który wykonywał tylko rozkazy. A zapomniałbym dodać, że jest ona szychą w Vault City. Ponieważ była ona pierwszym mieszkańcem tego miasta. |
 | Tandi Tandi spotkaliśmy już w pierwszej części gry. Miała wtedy naście lat i była nieco szalona. Teraz wspomina ona miło naszego przodka, który ocalił ją z rąk ridersów. Obecnie jest ona burmistrze a może nawet założycielem NCR, czyli New California Republic. Miasto to jest potężne i dobrze zorganizowane. A patrole na ulicach świadczą o tym, że jest to miasto policyjne. |
 | Enclave Soldier Człowiek zajmujący się pilnowaniem bramy w Navarro. Niestety nie wpuści on nas na teren bazy. Trzeba się koło niego przesneakować lub znaleźć podziemny tunel prowadzący do bazy. Wiem jedno ma on doskonale wykonany głos, jest to po prostu coś fantastycznego. |
TO SAMO CO WYŻEJ | Drill Seregant Kolejny mocny w gębie ( i nie tylko) żołnierz. Gdy wejdziemy do bazy będzie traktował nas jak podwładnych. Będzie nas ganił za bieganie po bazie i będzie nas natarczywie rozstawiał po kontach. Niestety tylko dwa razy zwróci nam uwagę za trzecim przypuści atak. |
 | President No i oto w taki sposób doszedłem do prezydenta. Jest on przeciętnym człowiekiem wyrządzającym krzywdę innym. Podczas rozmowy z nim zdemaskuje nas, ponieważ wie, kim jesteśmy i po co przybyliśmy. Będzie usiłował przekonać nas do siebie a raczej do swych czynów. Jak by na to nie patrzeć jest on prezydentem ledwo żyjącego U.S.A. Niestety trzeba będzie go zabić, ponieważ jest on w posiadaniu karty dostępowej do systemu obronnego. |
 | Frank Horrigan Fakt faktem jest on bardzo duży. A przynajmniej ma taki pancerz. Jest on najlepszym agentem Secret Service. Spotkaliśmy go już kiedyś jak z zimną krwią mordował bezbronną rodzinę w szczerym polu. Jak by na to nie spojrzeć jest z niego kawał piiip. Broń w dłoń i kula w pusty łeb. |