Wyszukiwanie

Rage Across Poland
Artykuły
Pieśni i opowieści
Scenariusze i bonusy
Kto jest kim
Świat Mroku
Gry fabularne
  Hunter
  Mag
  Mumia
  Wampir
  Wraith
Nowa Gildia
Gildie
  DVD
Przyjaciele Nowej Gildii
Apokalipsa - nowe spojrzenie
Ostatnia aktualizacja: 16 luty 2001
Autor: Tor
Nadesłała: Azazelle



Słowo, czyli o co chodzi

"I rozproszył ich Pan stamtąd po całej ziemi, i przestali budować miasto. Dlatego nazwano je Babel, bo tam pomieszał Pan język całej ziemi i rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi." - Biblia, księga Rodzaju

Przez tysiąclecia języki ludzi i garou nieustannie się mieszały. Nazwy przechodziły z języka wilków do języka ludzi i na odwrót. Grecy znali imię Bogini i czcili ją, a synowie Romulusa patrząc w nocne niebo wzywali imienia Luny. Nikt dziś nie dociecze, które słowa pobrał Lud do swego języka od ludzi, a które zdradził małpom ze swego języka. Faktem jednak jest, że i słowo "apokalipsa" znali już starożytni. Grecki wyraz "apokalypsis" oznacza odsłonięcie lub objawienie. Czy więc mamy wykrzywiać znaczenie tego słowa i tłumaczyć je jako "dni końca," tak, jak nasi ojcowie? Język z czasem staje się pułapką o ścianach ze szkła, którą dostrzegają tylko nieliczni...

Ostatni Bój, czyli grzechy główne

"I wtedy stanie Lud zjednoczony i silny w świetle Luny i Heliosa zjednoczonych, aby zakończyć swą Misje. I zawyje Żmij z bólu od szponów i kłów, a wielki Fenris odgryzie mu głowę, którą Gaja pochłonie i spali w ogniach serca swego. Chwała Wam, którzy dożyjecie tej chwili!" - przepowiednia Głosu Wojny, Teurga z Pomiotu Fenrisa

Wiele pieśni głosi, że na końcu czasu odbędzie się wielka bitwa, która zakończy starania Ludu chwalebną śmiercią wojowników lub ostatecznym zwycięstwem nad hordami Żmija. Spójrzmy na to z innej strony. Ze strony praktycznej. Garou jest niewiele. Wciąż giną i giną w niekończących się potyczkach. Samotnie. Nie w jedności z braćmi i na polu bitwy, lecz z nożem w plecach w ciemnym zaułku wielkiego miasta. Młodych rodzi się coraz mniej. Tak mało, jak jeszcze nigdy dotąd w historii. Umieramy. Umieramy tak szybko, że kiedy Żmij stanie do ostatecznego boju po drugiej stronie może już nikogo nie być. Niegdyś byliśmy jednym. Teraz jest nas trzynaście. Pechowa liczba? Być może. Zatopieni w waśniach i sporach odstawiamy na bok naszą Świętą Misję. Można tu z pewnością ułożyć nowe przysłowie oparte na starszym - ludzkim: wilk wilkowi wilkiem. Czy dożyjemy do tej ostatniej bitwy? Kto, jak nie sam Żmij odwleka ją od wieków osłabiając nas coraz bardziej. I tak miast mądrości, jedności i siły, o których mówią pieśni mamy coś dokładnie odwrotnego: głupotę, nienawiść i słabość. Mówię więc: nie będzie ostatniej bitwy! Nie będzie ponieważ to ziarenko piasku, którym jesteśmy nie wystarczy, aby zgładzić Wielkiego Węża

Wizje, czyli pytania bez odpowiedzi

"Pierwsza mowa szatana do rodu ludzkiego Zaczęła się najskromniej od słowa: dlaczego?" - A. Mickiewicz, "Cur?"

Apokalipsa znaczy objawienie. Objawienie czego? A co ważniejsze: od kogo? Czy to Gaja będzie nam zsyłać wizje, czy może będą to kłamstwa Żmija? Czego dowiemy się w czasie Apokalipsy? Czy przyniesie ona nadzieję, czy wręcz przeciwnie - rozpacz? Świat jest zagadką. Nawet dla garou istnieją tajemnice przekraczające ich pojęcie. Tajemnice, na które odpowiedzi szukają od wieków. Co się stanie, jeśli poznają na nie odpowiedzi? Czy dodadzą im one siły do dalszej walki? A może sprawią, że dosięgną ich macki szaleństwa?(hehe cthulhu rulez!) Poszukiwania już się rozpoczęły! Szukajcie, a znajdziecie. Szukajcie w świetle księżyca, szukajcie we wschodzie słońca. Szukajcie w swoich snach. Odpowiedzi są blisko. Wystarczy wyciągnąć dłoń...