Wyszukiwanie

Inne Systemy
Nowa Gildia RPG
Konkursy RPG
Gorąco Polecamy!
Przyjaciele Gildii RPG
Galeria
Gry fabularne
  Hunter
  Mag
  Mumia
  Wampir
  Wraith
Gildie
  DVD
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Tribe 8 - moje uwagi - Ceti
Ostatnia aktualizacja: 16 grudnia 2004
Autor: Adam Cetnerowski



Od dłuższego czasu zabierałem się do napisania recenzji gry Tribe 8. Były jednak inne recenzje do napisania i w końcu ubiegł mnie mój kolega i redakcyjny  imiennik - Adam Waśkiewicz. Aby nie dublować materiału zdecydowałem się w ramach recenzji napisać artykuł, w którym próbuję się ustosunkować do tamtego tekstu. Przedstawiam mój punkt widzenia na grę i własną interpretację niektórych jej elementów. Ale to jest całkiem sensowne, bo Tribe 8 jest grą bardzo subiektywną.

Bardzo istotną cechą podręczników do Tribe 8 jest przyjęta forma narracji. Informacje o historii, geografii czy postaciach podane są subiektywnie w formie opowieści, monologu, wspomnień czy pamiętników. Czytając podręcznik należy pilnie baczyć, kto się w danej chwili wypowiada, aby wiedzieć jak mogą być wypaczone podane informacjie (np. szaman i upadły będą mieli całkiem inne zapatrywanie na Awatary). Nawet przypisy do NPCów są lekko podkolorowane i nie określają w sposób całkowicie jednoznaczny postaci. Oczywiście fragmenty dotyczące mechaniki (które znajdują się w ostatnim rozdziale), są klarowne. Z jednej strony ta konwencja pozostawia wiele dowolności Mistrzowi Gry, zostawia wiele miejsca do własnej interpretacji (np. w przygodzie prowadzonej przeze mnie Ra'Ham został sklonowany przez Z'Bri i stąd jego legendarna ilość zabitych potworów), pozwala lepiej wejść w nastrój mistycznej i mitycznej przeszłości. Z drugiej strony może okazać się denerwujący, gdy trzeba konkretnych informacji na temat jakiejś budowli czy prawdziwej historii świata, istoty Z'Bri czy Awatarów, itd. Szczególnie, że metaplot (historia "nadrzędna" dziejąca się w świecie) ma niesamowity wpływ na ten świat. Tak więc, gdy Adam pisze, że podręcznik podaje cele Awatarów, to nawiązuje tylko do celów podanych w podręczniku, które nie są ostateczne, o czym można się dowiedzieć w kolejnych dodatkach.

Jak już wspominałem, ważnym elementem w Tribe 8 jest metaplot, kolejne dodatki opowiadają historię Plemion i Upadłych, o tym jak zmienia się ich świat. A zmiany są znaczące! Ten właśnie element przyciągnął mnie do tego RPG. Może on jednak być miejscami denerwujący. Dream Pod 9 przyjęło zasadę, że nie zdradzają przyszłych wydarzeń i nie publikują prawdziwej histori świata. I pośród tej niepewności musi lawirować Mistrz Gry, który cały czas się obawia, czy nie zabije istotnego NPCa albo nie zniszczy potrzebnej budowli. Problem może rozwiązać Weaver's Handbook, który prawdopodobnie ukaże się za jakiś czas.

Rzeczą dosyć nietypową jest to, że społeczeństwa w świecie Tribe 8 są w dużej mierze matriarchalne. Wprawdzie mężczyźni nie są jawnie dyskryminowani, jednak dużo kluczowych stanowisk jest zajętych przez kobiety. Można to wytłumaczyć tym, że Awatary są płci żeńskiej, ciekawym jest też to, że jedyny męski Awatar - Joszua - został zabity, niektórzy mówią, że podstępnie.

Z'Bri też cierpią. Są szaleńcami, uwięzionymi w naszym świecie. Są też bestiami, wcieleniami najgorszych cech ludzkości, karykaturami nas samych. Jednak świat Tribe 8 nie jest czarno-biały. Więc Z'Bri też nie muszą być. Nie będę psuł czytelnikowi zabawy i tłumaczył, dlaczego tak uważam. Sparafrazuję jedynie zdanie, które pojawia się w podręczniku "Horrors of the Z'Bri" - Z'Bri są tym, czym mistrz gry chce, aby byli.

Na koniec chciałbym jeszcze nawiązać do terminologii stosowanej w Tribe 8 i tłumaczeniach proponowanych przez Adama. Zacznę od troszkę kontrowersyjnego zwrotu Weaver (Tkacz, czyli mistrz gry). Wprawdzie nie lubię jakichś wydumanych zwrotów, to ten jednak w miarę pasuje do klimatu, jaki autorzy chcieli osiągnąć w swojej grze. Mistrz Gry "tka" opowieść i stąd nazwa. Keepers to oczywiście Strażnicy, nasz język niestety, nie oddaje jednak głębi i wieloznaczności słowa Keeper, przynajmniej w mojej opinii. Squats to nie Męty, choć tak są traktowani przez Plemiona i Upadłych. Słowo squat ma konotacje do historii USA i znowu brakuje dobrego słowa na to w języku polskim, ale nie sądzę by było ono męty. A na Fatimy będę mówił Fatimy, choć wiem, że są to awatary. Tak mi po prostu bardziej pasuje.

Tribe 8 to świetna gra, godna polecenia. Wprawdzie ze względu na mały nakład jest niestety droższa niż inne RPG, ale jest to koszt warty zapłacenia. Dopiero raz prowadziłem Tribe 8 i to jako jednorazówkę, ale już się zakochałem i nie mogę doczekać się lutego, kiedy zaczynam kampanię.